Woda to najlepszy naturalny kosmetyk. Nawilża, oczyszcza, odświeża, przynosi ulgę. Bez wody nie ma życia. Niestety, wielokrotnie każdy z nas przekonał się, że woda może również wpływać niekorzystnie na wiele rzeczy.
Pierwszą oznaką, że woda z kranu może ci nie służyć, jest pogarszający się stan twojej skóry i włosów. Oczywiście woda, w której kąpiesz się codziennie, nie jest twoim pierwszym podejrzanym, odpowiedzialnym za ich złą kondycję. Gdy twoja skóra zaczyna się lekko łuszczyć, a włosy matowieją bez wyraźnej przyczyny, szukasz winowajcy w używanych kosmetykach. Często ich wymiana nie przynosi efektu, a stan skóry i włosów nadal jest daleki od ideału. Dochodzisz więc do wniosku, że może to być wina wody - i rzeczywiście najczęściej tak jest.
Woda, której używasz do kąpieli zawiera sole wapnia i magnezu oraz jest uzdatniana chemicznie przez co jest „bogata” w tzw. wolny chlor i jego pochodne. Są to związki, które odpowiadają za twoje fryzury bez życia, podrażnioną skórę, ale też stan wanny i brodzika po kąpieli.
Najlepszym rozwiązaniem tego problemu będzie filtrowanie wody do kąpieli. Filtracja wody skutecznie usunie z niej niechciane związki i substancje, które negatywnie wpływają na ciało.
Duża stacja do uzdatniania wody w domu lub mieszkaniu z pewnością pomoże, ale jeśli zależy ci na czasie, zamontuj filtr prysznicowy. Jest to błyskawiczny i skuteczny sposób, który pozwala punktowo uzdatnić wodę używaną do celów higienicznych.